Chciałem napisać jak bardzo jest mi źle i jak bardzo chujowesą ostatnio dni. Ale stwierdziłem że sram na to i nie będe się przejmował jakimiś gównami :D No więc dp rzeczy. Przez szkołe czuje się jak wydymane gówno przez stado niewyżytych murzajów prosto z buszu. W szkole jakieś gówna a mi nie chce się uczyć. Dodatkowo wyczytałem jakie przedmioty trza zdać na maturze aby dostać się na mój wymarzony kierunke studiów... Więc obsrałem się już toitalnie... Stwierdzłem zatem że mam to w dupie. No i tak oto żygałem przez pół nocy :P Hehh nie będe wdawał się w szczegóły bo po co.... No ale ważne że miło było :D Tera tylko czekam do piątku... Będzie lux to wiem :D No io to by było na tyle drodzy parafianie! Sieg heil i chuj!
|